Regularna poranna erekcja, która w pewnym okresie życia pojawia się u wszystkich mężczyzn i najczęściej utrzymuje całymi latami, często postrzegana jest jako coś oczywistego.

Nic więc dziwnego, że jeżeli nagle ustanie lub zacznie stopniowo zanikać, wielu mężczyzn zaczyna wpadać w panikę. Czy jednak brak porannej erekcji to rzeczywiście powód do zmartwień?

Brak porannej erekcji

Warto sobie uświadomić, że podczas snu zdrowy mężczyzna może osiągnąć nawet od trzech do pięciu wzwodów. Poranną erekcję początkowo często wiązano z pełnym pęcherzem (który wynika z wielogodzinnego snu), jednak z czasem naukowcy ustalili, że jednak pełny pęcherz i wystąpienie erekcji nie są ze sobą powiązane. Tym samym regularny brak tego typu erekcji rzeczywiście może oznaczać problemy. Mogą one mieć charakter fizyczny lub psychiczny. Chociaż najczęściej w kontekście zaburzeń erekcji mówi się przede wszystkim o problemach zdrowotnych, problemy psychiczne mają równie duży pływ na możliwość osiągnięcia wzwodu.

Stres, zła dieta i inne problemy

Ciągły stres i przemęczenie w połączeniu z dużymi ilościami używek i złą dietą mogą negatywnie wpłynąć na erekcję, zarówno podczas zbliżeń z partnerką, jak i tą występującą bezpośrednio po przebudzeniu. Warto więc skontaktować się ze specjalistą, który będzie mógł potwierdzić lub wykluczyć problem. W takich przypadkach pytanie o występowanie porannej erekcji jest zazwyczaj jednym z pierwszych, jakie specjalista zadaje pacjentowi. Może się też okazać, że zanik erekcji po przebudzeniu nie będzie stanowił problemu, szczególnie jeżeli mężczyzna zachował sprawność podczas regularnych zbliżeń z kobietami.